niedziela, 6 czerwca 2010

Weekendowe filcowanie

Weekend mija nam powoli..... pogoda dopisuje, Dobroś broi........
Postanowiłyśmy z bratową poszaleć i ufilcować sobie na sucho broszki w różnych kolorach, foremkę mamy jedną, więc kłułyśmy razem, fajna zabawa :) Jeden z kwiatów jest już gumką do włosów i zgarneła go moja bratanica.


Na polu szukałam niebieskich inspiracji do wędrownika :) A i jeszcze najmłodsze kuzynki szalały na trampolinie, fajnie było i znowu mi się zamarzyło mieć domek na wsi, ach.... Dobrze, że wakacje za pasem.

Pozdrawiam :))))

1 komentarz:

Dunia pisze...

ehhhh sielanka!!!!!
Ja też już chcę wakacji!