wtorek, 8 grudnia 2009

Relacja z Festiwalu

Trochę oddechu złapałam, chociaż na Pogodnej nadal pobojowisko, więc czas na małą relację. W tym roku poszaleliśmy, oprócz stoiska mieliśmy miejsce warsztatowe, a tam wciąż coś się działo.

Odwiedziło nas mnóstwo osób, odpowiedziałm na niezliczoną ilość pytań, kupiłam tylko jeden wisior na moim ulubionym stoisku biżuteryjnym, odwiedziłam kącik z pysznymi wyrobami....
W piątek w szaleńczym tempie rozkładaliśmyn towar, a tu tłum wpadł o 12, sami bylismy zaskoczeni. Na naszym stoisku w tym roku królował decoupage :)



Zdecydowanie największym zainteresowaniem cieszył się warsztat piątkowy - kuferek


W sobotę kartki scrapowe, do wykonania były dwie - z gotowego zestawu i wg.mapki. Tu Ami jako prowadząca:
Następne warsztaty to technika pergaminowa, którą dla nas poprowadziła gościnnie firma Enitan z Łodzi ( o tym jeszcze napiszę, bo sama stawiam pierwsze kroki)

I tak zakończyła się sobota, byliśmy strasznie głodni, bo jakoś nikt nie przygotował kanapek, a pierogi w dobrej cenie odkryliśmy w niedziele popoludniu :(

No i ostatni dzień festiwalowy. Od rana trochę luzu, widocznie poznaniacy lubią sobie pospać. No i warsztaty notesowe, prowadzone przez Gooseberry


Przyszedł i czas na lusterko z pastą 3D i brokatem, zrobiło się świątecznie, tu wklejam moje ulubione zdjęcie warsztatowe:

Pozdrawiam serdecznie Państwa R. :)

No i ostatnie zajęcia, to kolczyki decoupage


A tutaj moi dzielni Panowie

Tak kończy się po weekendzie ze stonogami :)

Pozdrawiam i dziękuje za wszytkie miłe uśmiechy i krótkie rozmowy znajomych :) Było suuuper :)

4 komentarze:

Aga robie-bo-lubie pisze...

Witam! I ja tam byłam i zakupy u Was zrobiłam ;-) Niestety nie miałam czasu na kurs ;-( Pozdrawiam serdecznie!

Kasia pisze...

A ja nie widziałam Ciebie :(

gatto pazzo pisze...

Fajnie było się zobaczyć :). Niezły młyn był!! Dobrze, że tak sie wszystko udało.
Ja kupiłam wieszaczki ceramiczne do nowej łazienki i konika z ceramiki tyż :)

betty_boop pisze...

Cieszę się Kasiu, że się do Ciebie w tym tłumie na sekundkę dopchałam :)
Żałowałam, że nie wystawiłaś swoich pięknych papierów.