wtorek, 7 października 2008

Żurawie się same nie scrapują :(

Leszek całą wiosne tropił żurawie robiąc im zdjęcia, najpierw jajka itd. No i oczywiście przyniósł te zdjęcia do mnie, oświadczając, że mam zrobić z nich antyrame. Chodziłam myślałam i nic! Efekt sami widzicie, więc chyba jednak wrócę do Zosi. A przynajmniej do dobrych zdjęć.


A w sobotę w stonogach spotkanie poznańskich scraperek, zapowiada się ciekawie :)))

Brak komentarzy: