sobota, 23 sierpnia 2008

Sobotnio

Minął tydzień. Przez ostatno tydzień walczyłam z planem dla mojej szkoły razem z koleżankami i nadal wyjść z podziwu nie mogę, jak one to zrobiły. Przy tylu różnych łączeniach, koncercie życzeń innych, żaden program by tego nie wymyślił. Wczoraj było już po wszytskich, więc mogłam zrobić zaległą ramkę, chciałabym ją tutaj pokazać, ale mój kochany małżonek porwał mi aparat! Na szczęście mu wybaczam, bo jakieś fajne zakupy scrapowe dla mnie zrobił w Finlandii, więc niech już do mnie wraca!!!

Brak komentarzy: