poniedziałek, 26 lipca 2010

Roczek

Ach jak miło spedziłam piękne dwa lipcowe tygodnie w domku pod lasem, w mojej ulubionej wsi :))) Jagody i placki jagodowe, cisza i spokój :)


Dziecko miało gdzie biegać, w czym pływać

A tak wygląda roczna już Dobrosia na swoim przyjęciu dla 32 osób :)
I torcik urodzinowy, reszty zdjęc Wam oszczędze.

No i ja prawie skończyłam album z pierwszym rokiem D., jeszcze tylko uzupełnie zdjęcia z roczku, dorobie opisy i będzie gotowy. A teraz idę dalej cieszyć się latem. Pozdrawiam serdecznie wszystkich zaglądaczy :*

piątek, 2 lipca 2010

Krowy i inne takie

Nie mam weny na pisanie postów na blogu, stąd ta przerwa, nie żebym nic nie robiła, bo zaległosci mam spore. Wpis do wędrownika "Inspirownik" z wylosowanego zestawu, trzeba było zrobić wpis, ja trafilam na ćwieki, monetę 1 grosz oraz cztery wycięte jaja :))) Ćwieki na zdjeciu, grosz został środkiem kwiatka i dodatkowo potraktowalam go crackle acents, a jaja są parawanikiem pod którym ukryłam jeszcze jeden powód oczekiwania mojej rodzinki :) Wpis nie był łatwy, zdecydowanie wolę konkretne tematy.

A tutaj szafka na klucze na specjalne zamówienie dla rolnika :))) Urocze krówki :)))


Odmeldowuje się do odwołania, uciekam na wieś z dala od komputera, trzymajcię się , całuje wakacyjnie :*

niedziela, 20 czerwca 2010

Owocnych

Z inspiracji Cynkowymi karteczkami powstała moja, dla pewnej nauczycielki, tak po prostu na koniec roku:


Z dedykacją dla innych nauczycielek oczywiście :)))

poniedziałek, 14 czerwca 2010

:)

Weekend minął pracowicie, dla super 10 babeczek organizowałam kraft weekend. Była biżuteria deocupage, filcowanie na mokro, witraż, torby z szablonami, ramki i notesy scrapowe.
Zaczęłam robić sobie kolczyki... kiedy skończę?


Mały wycinek tego co udało się zrobić

Było twórczo, przesympatycznie, momentami upalnie i całe chmary komarów nas atakowały.
Więcej zdjęć tutaj.

niedziela, 6 czerwca 2010

Weekendowe filcowanie

Weekend mija nam powoli..... pogoda dopisuje, Dobroś broi........
Postanowiłyśmy z bratową poszaleć i ufilcować sobie na sucho broszki w różnych kolorach, foremkę mamy jedną, więc kłułyśmy razem, fajna zabawa :) Jeden z kwiatów jest już gumką do włosów i zgarneła go moja bratanica.


Na polu szukałam niebieskich inspiracji do wędrownika :) A i jeszcze najmłodsze kuzynki szalały na trampolinie, fajnie było i znowu mi się zamarzyło mieć domek na wsi, ach.... Dobrze, że wakacje za pasem.

Pozdrawiam :))))

sobota, 29 maja 2010

Album ślubny

Dla mojej koleżanki, z którą spędziłyśmy ładnych parę lat na zuchowaniu :))) Nie było łatwo, zdecydowanie bardziej wolę scrapować zdjęcia.


Kilka stron środka, do bazy dołożyłam jeszcze dodatkowe przekladki, co by pomieścić więcej zdjęć.


Na ostatniej stronie miejsce na płytę z resztą zdjęć.
Jedyne czego nie zdążyłam dorobić to jakieś cytaty :(((
pozdrawiam :)

Przytulne wieczory DIY

Zimowych wieczorów jeszcze sporo przed nami i warto je sobie nieco ocieplić. W moim projekcie wykorzystałam tackę pod świeczki, którą ...