środa, 29 października 2008

Zawieszki

No i jak ja mam się za coś zabrać, kiedy dostaje takie cudowności, a w głowie obmyślam jak by je tu można ozdobić, a to tylko mały wycinek nowości.

sobota, 25 października 2008

Nowa nazwa

Pewna mądra główka wymysliła inna nazwę na konkurs :* Tak, więc będzie nosił nazwę

SŁODKIE BABECZKI SCRAPUJĄ BEZ CUKRU
już nie mogę się doczekać Waszych prac.

Jestem na festiwalu!

No i nie mam kiedy pisać, jestem na festiwalu, parę zdjęć zrobiłam, ale oczywiście kabla nie zabrałam! Regulamin konkursu już mam jeszcze tylko dopracuję zdjęcia i startujemy. A roboczy tytuł konkursu "Te babeczki nie tuczą!"

przyjemności :)

niedziela, 19 października 2008

Po festiwalu

A właściwie po pierwszej części Progressteronu, młodsza część rodziny nie zawiodła i dzielnie pomagała i dotrzymywała mi towarzystwa. Oczywiście czas spędzili twórczo wykonując swoje pierwsze scrapy,a po festiwalu był film i popcorn :))) hi, hi dobrze, że czasami wpadają na noc, bo przynajmniej mam z kim ten popcorn jadać, szanowny małżonek to tylko schabowy :)


W niedzielę, poznałam Alicję, która postanowiła zdecoupage'ować zegar, poczatek był trudny...

Ale później poszło jak z płatka. A już niedługo zapraszam do konkursu scrapowego, z główną nagrodą wysokości 100zł.

No to idę odpoczywać :)

piątek, 17 października 2008

Zakładki dotarły

Odebrałam dzisiaj zakładki, same cudeńka, jestem pod wrażeniem i od dzisiaj bede czytać po osiemnaście książek! :)))

Dzięki dziewczyny i rudlis za zorganizowanie wymiany!

A u mnie mnóstwo pracy i od jutra jestem na festiwalu dla kobiet, ale zajęcie sobie zaplanowałam, w niedzielę wieczorem pokaże zdjęcia.

niedziela, 12 października 2008

Po spotkaniu

W sobote spotkało się 11 scraperek plus jeden mały kawaler :) Dziewczyny pokazały świetne prace, co mnie cieszy i może zmobilizuje do pracy ! Zamieszanie małe się na stole zrobiło jak porozkładałysmy nasze rzeczy.

Ami i coco.nut przyniosły swoje stemple, oj nie mała to kolekcja, więc stemplowałyśmy! Mi jakoś trudno było się skupić, to było pierwsze spotkanie w tak licznym gronie, trzeba było się poznać. Skończyło sie tym, że Adeluchna zrobiła swojego scrapa, ja tylko przycięłam kartony na pudełko (w dodatku na oko i oczywiście nie do końca dobrze), a reszta to gadanie, pokazywanie i konsumpcja, a jakże.

A tu scraperki, brakuje berberis, Agaty i mnie. A od lewej stoja: adeluchna, gaja, kaktus1, coco.nut, rossie, ami, diphragma i jola.

Całusy dziewczyny i do kolejnego miłego :)

piątek, 10 października 2008

Po upieczeniu...

Ciasto się upiekło i tak wygląda

Mhm, pyszne, tylko chyba trochę za dużo cukru...

No tak, teraz to już sama nie wiem jak to było z tym cukrem...



Smacznego :)

Przytulne wieczory DIY

Zimowych wieczorów jeszcze sporo przed nami i warto je sobie nieco ocieplić. W moim projekcie wykorzystałam tackę pod świeczki, którą ...