środa, 25 kwietnia 2012

Po parapetówce

Sobota była szalonym dniem, zresztą kilka wcześniejszych też takich było :))) Towar na ostatnią chwilę dotarł, porządki itd :)))

W każdym razie było po prostu świetnie, tłumy na warsztatach i zakupach, prezenty, nigdy bym się nie spodziewała, że Panie tak po prostu upieką i przyniosą ciasto, kwiaty i inne drobiazgi... całus dla Was ogromny!

 Tak się prezentowałyśmy z Ami ;)

 
 A popołudniu odbyło się spotkanie KGMIP i szersza relacja właśnie tam, a tutaj mój skromny wkład w wymianę na R - rozmaryn.
Ja wylosowałam rękodzieło przygotowane przez Małgosię. Bardzo dziękuję!

pozdrawiam :*

ps. a jeszcze dzisiaj filmik z tego dnia

5 komentarzy:

gooseberry pisze...

oj, piękne miejsce...
lepsze i przestronniejsze bez dwóch zdań :) no i klimacik jest! życzę wytrwałości i tłumów w progach :)

ami pisze...

było męcząco ale za to jak pięknie wyglądałyśmy;)

Boei pisze...

Piękne chwile przeżyłyście:) Pozdrawiam!!

Kardamonowa pisze...

To musi być niesamowite uczucie - stworzyć takie miejsce. Powodzenia!

Dunia pisze...

Dziękujemy za zaproszenie, wspaniałą atmosferę oraz zestawy