czwartek, 13 października 2011

Babski weekend decoupage 2011

Bardzo lubię weekendowe kursy prowadzić, choć jest to nie lada wyzwanie logistyczne i pewne obawy, czy moje pomysły przypadną uczestniczką do gustu. Tegoroczna edycja przysporzyła mi nie lada stresów, bo umówiona agroturystyka w ostatnim momencie wystawiła mnie do wiatru, przyjmując grupę 40 osobową . Dopiero we wrześniu uzbierałam komplet uczestniczek. W ostatniej chwili zmieniłam pomysł na wykonanie dwóch przedmiotów, co jak się okazało, było strzałem w dziesiątkę! :)
Uczestniczki okazały się być przesympatycznymi i bardzo fajnymi babkami, co z nimi przeżyłam to moje, już myślimy o edycji majowej w górach :) Kilka migawek:


Lustra powstały piękne, choć niektórzy mówili, że jestem, szalona, chcąc je robić, Panie też były zaskoczone widząc ich wielkość ;)


A tu już fotka grupowa:

Mam Wam jeszcze tyle do pokazania, ze nie wiem kiedy to zrobię, poczyniłam też ostatnio pierwsze kolczyki sutaszowe.

Całusy ślę :*
ps. A na blogu firmowym wyzwanie coś z tkaniną lub coś na tkaninie...

niedziela, 11 września 2011

Spinacz na wyzwanie

Miło jest mi ogłosić, że na blogu firmowym Stonogi.pl ruszamy z comiesięcznymi wyzwaniami :)
Pierwsze z nich to "coś z niczego", czyli pomysły na przerobienie uszkodzonego lub niepodobającego się ćwieka. Szczegóły wyzwania w tym poście.
Jakiś czas temu zamówiłam do sklepu zestaw spinaczy, który po pewnym czasie okazał się być nieudanym zakupem. Niemniej jednak sam kształt spinaczy jest świetny, co czyni je obecnie idealnym materiałem do przeróbek.
W tym przypadku najpierw usunęłam oryginalny napis, następnie w jego miejsce wkleiłam precyzyjnie wycięty z papieru do scrapbookingu motyw róży, a na koniec pokryłam go preparatem Crackle Accents. Przerobiony spinacz posłużył jako elegancka dekoracja do oklejonego przeze mnie pudełka biurkowego na karteczki, przedstawionego na poniższym zdjęciu:

Muszę przyznać, że bardzo lubię serię papierów Bazzil Dotted Swiss. Zapraszam do udziału w wyzwaniu!

niedziela, 28 sierpnia 2011

Fartuch ochronny :)

Od dawno marzyło mi się mieć firmowe fartuchy na kursach, czy dla uczestników uda się takie mieć - nie wiem, ale ja swój osobisty już mam i tak wygląda. Napisy zrobiłam świetną farbą do tkanin firmy Dala.


A taki personalny szablon można zamówić sobie tutaj. Nie są to tradycyjne szablony wielokrotnego użytku, ale naklejki, dzięki którym praca z farbami jest jeszcze łatwiejsza.
Chyba muszę zapisać się na aerobik, żeby wyglądać w nim tak dobrze, jak ami ;)))

Buziaki posyłam ;*

poniedziałek, 25 lipca 2011

Wróciłam już jakiś czas temu, szara rzeczywistość zdążyła mnie dopaść, ale co tam idziemy do przodu! Tym razem nie zrobiłam całego albumu, ale powstała ostatnia strona do albumu z pierwszego roku życia Dobrosi. Widziałam, kiedyś takiego scrapa i bardzo chciałam coś takiego zrobić, użyłam tutaj jedynego glimmer mista Indian Corn, jakiego mam :)

Do nowego albumu powstały jedynie trzy strony :(


Mam do odsprzedania 5 puszek Bebilonu Pepti 2, moze ktoś potrzebuje? Nam udało się wyjść z alergii i mleko jest niepotrzebne.

pozdrawiam słonecznie :)

piątek, 1 lipca 2011

Segregator

Taka prosta okładka do segregatora powstała w trakcie bardzo miłego nocnego scrapowania. Użyte papiery to Cudowne Lata.

A ja uciekam do pewnego domku pod lasem i tym razem będę scrapować album z drugiego roku życia małego psotnika :))) Tymczasem!

piątek, 10 czerwca 2011

Naszyjnik

Dla kochanej M. powstał taki naszyjnik, szczegóły wkrótce na firmowym.



Niech się dobrze nosi!

Pozdrawiam, a jutro do Głogowa na premierowe warsztaty quillingu.

Przytulne wieczory DIY

Zimowych wieczorów jeszcze sporo przed nami i warto je sobie nieco ocieplić. W moim projekcie wykorzystałam tackę pod świeczki, którą ...