niedziela, 31 października 2010

Czas leci

Czas mi umyka nie wiadomo kiedy i niestety do Bożego narodzenia tak będzie, nie mam czasu na tworzenie, czuję, że płynę z jakąs falą i chyba nie do końca mi się to podoba, ach, dosyć marudzenia.
Zaskakujące bywają niektóre propozycje prowadzenia warsztatów, na przykład w piątek ozdabiałam z międzynarodową grupą gimnazjalistów miniaturowe koziołki ze sklejki, jedna grupa liczyła 24 osoby.


Dobrze, że miałam gotowy zestaw scrapowy od Magdy i wywołane zdjecia z wakcji, które idelanie wpasowały się w kolorystykę zestawu, wykorzystałam wszystko oprócz jednego malego kawałka papieru. Jak już przykleiłam i popatrzylam to stwierdziłam, że trzeba to było zrobić inaczej, tak więc Magda poporszę o jeszcze jeden taki zestaw :))) I tym samym oglaszam początek alumu z kolejnego roku Dobrosi.

Zestaw czekał od marca, ale jak widać wyszystko ma swój czas.

pozdrawiam i nie wiem kiedy do zobaczenia :))) A na blogi zaglądam, ale zawsze gdzieś w biegu i nie komentuję.